e-wonsz

Jest z nami od: 2017-08-31 14:00:07
Ostatnie logowanie: 2019-01-22 01:56:51
Opublikował wiedzy: 1001
Data urodzenia: ukryta
Kilka słów o mnie: -
Nike tworzy pierwsze „inteligentne buty” obsługiwane smartfonem
Pamiętacie film „Powrót do przyszłości”? Akcja drugiej części dzieje się m.in. w roku 2015 i mamy tam do czynienia z kosmicznymi wręcz wynalazkami. Główny bohater lata na deskorolce, która unosi się nad ziemią, zakłada buty, które same się sznurują i ma nawet kurtke, która sama się osusza. Niestety rok 2015 nie wyglądał aż tak dobrze, jak go sobie wyobrażali twórcy filmu. Nie mamy latających deskorolek z prawdziwego zdarzenia, nie mamy kurtek, które schną w kilka sekund i nie mamy tych samosznurujących się butuów. Czy jednak aby na pewno? 

Nike już kilka lat temu - właśnie we współpracy z filmem „Powrót do przyszłości” - wypuściła na rynek linię butów, które automatycznie się sznuruja. Seria była dośc limitowana i przeszła bez większego echa. Tym razem producent postanowił pójść jednak o krok dalej i stworzyć pierwsze inteligentne buty, które będą obsługiwane za pomocą aplikacji w smartfonie. Zobaczcie sami. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 16 stycznia 2019 o 19:01 przez e-wonsz
Sytuacja, jak z filmu „Kevin sam w Nowym Jorku”. Polak chciał lecieć do Gdańska, a poleciał w zupełnie inne miejsce
„Kevin sam w domu” - film, który szczególnie mocno upodobali sobie Polacy. W każde święta musi on być emitowany na kanale Polsat, w przeciwnym razie widzowie są bardzo mocno niezadowoleni i wysyłają nawet petycje do zarządu stacji. Polsat jednak uczy się na błędach i od wielu lat dba o to, aby w święta Kevina nie zabrakło. 

Film doczekał się również swojej kontynuacji, zatytułowanej „Kevin sam w Nowym Jorku”. Cieszy się ona odrobinę mniejszą popularnością, jednak naprawdę ciężko było przebić pierwszą część przygód chłopca. Akcja „dwójki” opiera się na tym, że na lotnisku dochodzi do kilku nieporozumień, w wyniku czego tytułowy Kevin ląduje sam w Nowym Jorku i jakoś musi sobie radzić. Niesamowity scenariusz, prawda? W normalnym życiu przecież nie dochodzi do takich sytuacji. Czy jednak na pewno? 

Coś całkiem podobnego miało ostatnio miejsce na lotnisku Leeds/Bradford w Anglii. Polak chciał wrócić do siebie do Gdańska, jednak pech chciał, że wylądował w zupełnie innym miejscu. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 16 stycznia 2019 o 19:01 przez e-wonsz
To przełomowy moment w naszej historii! Chińczycy wykiełkowali pierwszą roślinę na Księżycu i to nie są żarty!
W ostatnim czasie dość dużo mówi się o osiągnięciach naukowych obywateli Chińskiej Republiki Ludowej. Dopiero jeden z nich majstrował przy genach nienarodzonego dziecka, potem ich sonda wylądowała na niewidocznej stronie Księżyca, skąd przesłała dość sporo zdjęć, a już teraz dostajemy informacje, jakoby udało się wykiełkować pierwsze nasiona bawełny właśnie na niewidocznej stronie Księżyca. 

Ziemia oraz nasiona znajdowały się na pokładzie lądownika Chang'e 4. Oprócz tego znajdują się tam również drożdże, ziemniaki oraz jaja muszki owocówki. Jest to pierwszy raz w historii ludzkości, kiedy jakakolwiek biologiczna materia „narodziła się” na Księżycu. Już wcześniej udawało się kiełkować rośliny na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, jednak na powierzchni Księżyca jeszcze nigdy. 

Jest to ogromny krok w dobrą stronę. Jeśli bowiem chcemy traktować Księżyc, jako bazę wypadową dla dalszych wycieczek, to warto byłoby, gdyby na jego powierzchni udało się stworzyć nieco bardziej sprzyjające nam warunki. Można więc śmiało powiedzieć, że „pierwsze koty za płoty”. Teraz pora na ziemniaki. 

Oczywiście rośliny wykiełkowały w specjalnych warunkach. Nie zostały one po prostu rzucona wraz z ziemią na księżycową skałę - w ten sposób raczej nie udałoby im się przetrwać.
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 15 stycznia 2019 o 19:01 przez e-wonsz
Źródło: https://www.bbc.com/news/world-asia-china-46873526?fbclid=IwAR2A3DOyvF6rMwuMGzNNYuhzit2ir9QTDp7XmBTrB5A8nexCb745uIEPR84
Oto jeden z najkrótszych testów, dzięki któremu zmierzysz swoją inteligencję - dasz radę rozwiązać go w całości?
Robiliście kiedyś w życiu test na inteligencję? W sieci pełno jest tego typu stron, które oferują podobną usługę. Niestety po wypełnieniu kilku stron arkusza na ogół okazuje się, że aby poznać swoj wynik, należy uiścić odpowiednią opłatę. Złośliwi mówią, że jeśli ktoś zapłaci za takie coś, to oznacza tylko jedno - jego IQ nie jest na zbyt wysokim poziomie. 

W internecie nie tak łatwo o test mierzący poziom IQ „z prawdziwego zdarzenia”. Tak naprawdę inteligencja to tak złożone pojęcie, że trudno w ogóle ją zmierzyć w jakikolwiek sposób. Większość narzędzi, jakimi dysponujemy, ma spore wady i nie jest w 100% miarodajna. 

Dzisiaj jednak chcieliśmy wam zaprezentować mały teścik, który ponoć jest jednym z najkrótszych testów na inteligencję na świecie. Dzięki niemu możecie sprawdzić, na jakim poziomie jesteście. Oczywiście nie uzyskacie wyniku określającego wasz poziom IQ w liczbach. Nic z tych rzeczy. 

Jest to tzw. cognitive reflection test. Ma on na celu sprawdzenie, czy dana osoba jest w stanie zignorować swoje „przeczucia” i poświęcić danemu zadaniu nieco dłuższą chwilę. Jesteście chętni? W takim razie zapraszamy!

Przed wamui trzy krótkie pytania. Odpowiedzi znajdziecie na następnej stronie. Damy wam więc czas na zastanowienie się: 

1. Kij baseballowy i piłka kosztują łącznie 1,10$. Kij jest droższy od piłki o jednego dolara. Ile kosztuje piłka? 

2. Pięć maszyn produkuje pięć przedmiotów w ciągu pięciu minut. Ile czasu będzie potrzebowało sto maszyn na wyprodukowanie stu przedmiotów? 

3. W jeziorze rośnie roślina. Codziennie podwaja ona swoją objętość. Jeśli potrzebuja ona 48 dni, aby zakryć powierzchnię całego jeziora, to ile dni będzie potrzebowała, aby zakryć jedynie jego połowę? 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 15 stycznia 2019 o 19:01 przez e-wonsz
Nocą w oknie żadnego z budynków nie świeci się światło - te osiedla są naprawdę przerażające
„Szklana pogoda, szyby niebieskie od telewizorów...” - śpiewał w swojej piosence zespół Lombard dobre kilkadziesiąt lat temu. W tamtym czasie to było normalne. Kiedy wieczorem spacerowało się po osiedlu, niemal ze wszystkich okien bił ten charakterystyczny niebieski blask. Był on oczywiście wynikiem działania ówczesnych telewizorów. Emitowały one światło o określonej barwie, przez co w całym pomieszczeniu robiło się wręcz trupio-niebiesko. 

W naszych czasach telewizory nie emitują już takiego światła, a więc ze szklaną pogodą mamy coraz rzadziej do czynienia. W niemal każdym oknie na osiedlu jednak jest jakieś światło. Zawsze coś u kogoś się dzieje - tu ktoś organizuje imprezę, to ktoś robi coś do jedzenia, tu ktoś czyta książkę. 

Wyobrażacie sobie jednak sytuację, w której przechodząc przez osiedlę, nie widzicie żadnego światła w którymkolwiek oknie? Brzmi, jak scena wyjęta z horroru, prawda? Na tych osiedlach jest to jednak codzienna rzeczywistość i ludzie tamtędy przejeżdżający faktycznie odczuwają lekki niepokój. Skąd jednak taka sytuacja i o jakim miejscu mowa? Zapraszamy dalej! 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 15 stycznia 2019 o 15:01 przez e-wonsz
Kobiety zaczynają używać tego czegoś, jako seks zabawek - nie uwierzycie co to takiego jest
Mówi się, że ludzka wyobraźnia nie zna granic. Wszyscy doskonale jednak wiemy, jak to wygląda w praktyce. Kiedy w szkole proszeni byliśmy o wymyślenie czegoś w kreatywny sposób, to często trafialiśmy na blokadę, przez którą nie byliśmy w stanie się przebić. Podobne sytuacje często przytrafiają się w dorosłym życiu - w trakcie spotkań ze znajomymi czy nawet w pracy. 

Jest jednak pewna sfera, gdzie wyobraźnia człowieka rzeczywiście działa w bardzo dobry sposób. Mowa o sferze seksualnej. Człowiek jest w stanie wymyślić skomplikowane pozycje, w jakich może uprawiać seks ze swoim partnerem. Jest w stanie wymyślić niemożliwe miejsca oraz kreatywne sposoby, aby na przykład robić to w miejscach publicznych i nie zostać przyłapanym. 

Ludzka wyobraźnia nie zna granic również w przypadku erotycznych zabaw z samym sobą i mamy na to bardzo dobry dowód! Niektórzy zaczęli bowiem używać przedmiotów ze zdjęcia powyżej, jako zabawek erotycznych - nie uwierzycie, do czego w rzeczywistości przedmioty te służą. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 14 stycznia 2019 o 21:01 przez e-wonsz
Obudziła się rano i nie wiedziała, co mówi do niej jej narzeczony - ta ekstremalnie rzadka dolegliwość może dopaść każdego
Mężczyźni bardzo często miewają problemy ze swoimi kobietami. Kiedy najlepsze lata małżeństwa już dawno przeminą, zdecydowana większość panów marzy o tym, aby od czasu do czasu móc nie słyszeć tego, co ich kobieta ma im do powiedzenia. Po tylu latach związku nie są to już bowiem słodkie słówka, jak ma to miejsce na początku znajomości. Po tylu latach nie jest już tak kolorowo.

Czy jednak kobiety mają podobnie? Z pewnością pewna część przedstawicielek płci pięknej często ma już dosyć „trajkotania” swoich mężów. Pewnie miewają w swoim życiu takie momenty, kiedy najchętniej odcięłyby się od tego wszystkiego i wyciszyły swojego męża, w taki sam sposów w jaki wycisza się telewizor - za naciśnięciem jednego przycisku na pilocie. 

Niestety życie nie jest takie łatwe i tak po prostu nie da się tego zrobić - chociaż są pewne wyjątki. W podobny sposób „pobłogosławiona“ została bohaterka naszej dzisiejszej historii. Kiedy obudziła się rano, nie mogła usłyszeć słów, które wypowiadał do niej jej narzeczony. To jednak dopiero początek. 

 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 14 stycznia 2019 o 20:01 przez e-wonsz
Źródło: https://www.iflscience.com/health-and-medicine/women-develops-rare-condition-that-leaves-her-unable-to-hear-men/
Oto ile pieniędzy dostaje myśliwy za odstrzelenie dzika. „Myśliwi dostają więcej pieniędzy za zastrzelenie samicy”
Jeśli nie byliście w ciągu ostatnich kilkunastu dni na dalekich wakacjach, w trakcie których nie wchodziliście na żadnego Facebooka, czy nawet nie czytaliście wiadomości z kraju, to na pewno co najmniej raz natknęliście się na jeden z artykułów dotyczących dzików. Oczywiście mowa o wielkiej aferze związanej z przymusowym odstrzałem zwierząt. Kilkaset tysięcy dzików ma zostać zlikwidowanych w zwiazku z tzw. Afrykańskim pomorem świń (ASF). 

Jedni twierdzą, że tak trzeba - inni wręcz przeciwnie; jedni bronią dzików własnymi ciałami - inni starają się je odstrzelić; jedni urządzają protesty na ulicach - inni mają to wszystko w głębokim poważaniu. Niezależnie jednak od tego, do której z grup się zaliczacie, to na pewno macie na ten temat wyrobiona jakieś zdanie. 

My dzisiaj nie będziemy opowiadać się po żadnej ze stron, a jedynie przytoczymy kilka faktów, które mogą was nawet zaskoczyć. Jeden z nich będzie dotyczył kwoty wynagrodzenia, jaka wypłacana jest myśliwemu, jeśli ten ustrzeli dzika w ramach walki z ASF. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 14 stycznia 2019 o 19:01 przez e-wonsz
Wyłowili z basenu ogromnego pytona, który nie mógł się ruszać. Powód paraliżu był przerażający
Węże generalnie nie należą do najprzyjemniejszych zwierząt. Kiedy myślimy o kupieniu sobie jakiegoś zwierzaczka do mieszkania, takiego żeby nie zajmował dużo miejsca, to na ogół nasz wybór pada na myszki, chomiki, króliki czy inne koszatniczki. Niektórzy wolą ptaki, takie jak papugi, a jeszcze niektórzy decydują się na rybki. 

Jednak mało komu do głowy przychodzi zakup węża. Te zwierzęta trzymane w domu zarezerwowane są raczej dla osób, które są nimi zafascynowane w pewien sposób. Podobnie zresztą jest z pająkami - nie każdy kupuje sobie do domu węża czy pająka. 

Węże też nie są tymi zwierzętami, które chętnie spotykamy na swoim szlaku na łonie natury. Kiedy idziemy w góry, to dużo chętniej witamy świstaka na naszej drodze niż żmiję zygzakowatą lub nawet zaskrońca. W naszym kraju nie ma bowiem wielu gatunków węży, które stanowiłyby dla nas realne zagrożenie. 

Wyobraźcie sobie jednak, że wyławiacie węża ze swojego przydomowego basenu i do tego wszystkiego ten wąż się nie rusza, choć ewidentnie widać po nim, że żyje. Wyobraźcie sobie dodatkowo, że przyczyną jego paraliżu jest coś obrzydliwego. Co w takiej sytuacji robicie? Przekonajcie się, co zrobili nasi dzisiejsi bohaterowie. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 11 stycznia 2019 o 19:01 przez e-wonsz
Ci ludzie łapią aligatory z zawiązanymi oczami, a wszystko z najbardziej idiotycznego powodu wszech czasów
Nie trzeba być szczególnie biegłym w posługiwaniu się internetowymi wyszukiwarkami, aby doskonale wiedzieć o tym, że ludzie na cały, świecie robią naprawdę głupie rzeczy. Czasem głupie to aż za mało powiedziane i chciałoby się rzec: debilne, idiotyczne itp. Nie ma co się dziwić, kiedy obserwuje się zachowania niektórych z nas. Najgorsze w tym wszystkim jednak jest to, że wiele takich rzeczy robimy tylko na pokaz. 

W sieci można było wypatrzyć już bardzo wiele przykładów podobnego zachowania. Te wszystkie głupie tzw. challange, w których ludzie robią coś dziwnego (często skrajnie niebezpiecznego), wrzucają to do sieci i podpisują w odpowiedni sposób. Najczęściej do podpisywania używa się tzw. hasztagów, aby łatwo było znaleźć odpowiednie treści. 

Nie inaczej jest i tym razem. Bohaterowie dzisiejszego wpisu łapią aligatory z zawiązanymi oczami, a powód tego zachowania jest tak skrajnie idiotyczny, że sami nie uwierzycie. Zapraszamy dalej. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 11 stycznia 2019 o 18:01 przez e-wonsz
Następna