e-wonsz

Jest z nami od: 2017-08-31 14:00:07
Ostatnie logowanie: 2019-05-27 05:24:47
Opublikował wiedzy: 1252
Data urodzenia: ukryta
Kilka słów o mnie: -
Nałogowo obgryzasz paznokcie? Wiąże się to z posiadaniem pewnej specyficznej cechy
Nie od dzisiaj wiadomo, że obgryzanie paznokci nie jest dla człowieka niczym dobry. Zasadniczo ma ono zdecydowanie więcej wad niż zalet i postrzegane jest na ogół, jako cecha bardzo negatywna. Obgryzanie paznokci bowiem nie tylko sprawia, że nasze dłonie wyglądają źle. Dodatkowo niszczymy sobie zęby, a sama czynność, jaką jest trzymanie własnych palców przy ustach, nie należy do takich, którymi dobrze chwalić się w towarzystwie. 

Kolejną ważną kwestią są bakterie, które cały czas dostarczamy w okolice swoich ust oraz do wnętrza jamy ustnej. To właśnie z ich winy w ustach mogą często pojawiać się różnego rodzaju infekcje lub nawet może dojść do zatrucia pokarmowego. 

Jakie są jednak pozytywne cechy tego, że obgryzamy paznokcie? Nie ma ich zbyt wiele. Jedyna, jaka przychodzi do głowy to zawsze krótkie paznokcie bez potrzeby ich obcinania. 

Okazuje się jednak, że obgryzanie paznokci to nie tylko oznaka zakłopotania czy zdenerwowania. Zdaniem naukowców może z tym wiązać się pewna cecha, którą „obgryzacze” prawdopodobnie posiadają. O czym konkretnie mowa? 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 22 kwietnia 2019 o 21:04 przez e-wonsz
Kiedy następnym razem wybierzesz się do lasu, spójrz na korony drzew. Być może zobaczysz coś niezwykłego
Lato zbliża się do nas wielkimi krokami, a wraz z nim wysokie temperatury. Pogoda w ostatnich dniach wyjątkowo nas rozpieszcza i skłania do całodziennych wojaży. A kiedy jest ciepło i mamy dużo wolnego czasu, to co lepszego może być niż spacer na łonie natury? Od czasu do czasu dobrze wyrwać się z wielkiego miasta i choć na chwilę zakosztować kontaktu z dziką przyrodą. My w Polsce mamy to szczęście, że nie brakuje u nas lasów. Dla wielu z nas jest to więc naturalny kierunek, kiedy wybieramy się na przechadzkę. 

W lesie trzeba jednak uważać na kleszcze. Kiedy jednak odpowiednio już się zabezpieczycie, warto unieść na kilka chwil głowy i spojrzeć w górę. Być może ujrzycie podobne zjawisko do tego, które widoczne jest na powyższym zdjęciu. Jest to wspaniały przykład tzw. nieśmiałości koron drzew (ang. crown shyness). 

Występuje ona tylko w przypadku niektórych gatunków drzew. Można ją jednak zaobserwować w interakcji nie tylko odmian tego samego gatunku, lecz również międzygatunkowo. Charakteryzuje się ono tym, że korony pojedynczych osobników się nie dotykają. Dzieli je dość spora przerwa, która nazywana jest kanałem. 

Niestety nie do końca wiadomo, o co chodzi w tym zjawisku i czym jest ono spowodowane. Istnieje jednak kilka ciekawych teorii, które rzucają nieco więcej światła na całą sprawę. 

Jedna z nich mówi, że nieśmiałość pojawia się głównie na obszarach, gdzie drzewa są wysokie, a wiatr jest dość mocny. Kanały między drzewami mają zapobiegać obrażeniom i otarciom, które mogłyby wyniknąć z wzajemnego stykania się gałęzi wysoko w górze. Niektóre eksperymenty udowodniły nawet, że w przypadku drzew zabezpieczonych przed wiatrem kanały między pojedynczymi osobnikami zarastają. 

Według innej teorii chodzi o dostęp światła. Gatunki, u których pojawia się nieśmiałość, są szczególnie wrażliwe na brak promieni słonecznych. Jeśli więc jakieś miejsce jest osłonięte przez liście innego drzewa, to automatycznie dany osobnik nie wypuszcza tam swoich gałęzi - stąd przerwy. 

Według jeszcze innej teorii w tym wszystkim chodzi tak naprawdę o rozprzestrzenianie się larw owadów minujących i stąd tak wielkie przerwy między koronami drzew. Mają one zapobiegać ekspansji szkodników. 

Która z nich jest jednak najbliższa prawdy? A może każda z nich na swój sposób jest prawdziwa? Trudno jednoznacznie określić. Wciąż trwają badania nad tym zjawiskiem, jest więc nadzieja, że kiedyś uda się wszystko ustalić. 

 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 19 kwietnia 2019 o 17:04 przez e-wonsz
Naukowcy ustalili, jak wygląda twarz mężczyzny, który na pewno zdradzi swoją partnerke
Każdy szuka w życiu czegoś innego. Każdy z nas również oczekuje czegoś innego od swojego partnera. Jedni poszukują kogoś, kto będzie szalony i spontaniczny i nie będzie mógł za długo usiedzieć w jednym miejscu, inni poszukują domatora, który preferuje raczej spokojny tryb życia, a jeszcze inni chcą kogoś, kto nie będzie od nich oczekiwał zbyt wiele i kto nie zdziwi się, jeśli związek pewnym momencie się zakończy. 

Jednak niezależnie od tego, jak bardzo mało zobowiązująca byłaby taka relacja, to każdy z nas poszukuje w drugiej osobie wierności. Nikt przecież nie chce dzielić swojego partnera z jego kochankami. Każdy raczej chce mieć ukochaną osobę na wyłączność. Oczywiście zdarzają się wyjątki, one jednak tylko potwierdzają regułę. 

Jak jednak rozpoznać wierną osobę i jak w ogóle określić, czy ktoś nie lubi przypadkiem skoków w bok. Okazuje się, że wcale nie jest to takie trudne, a udowodnili to naukowcy z University of Western Australia. 

Wszystko da się wyczytać z twarzy partnera. O czym konkretnie mowa? Zapraszamy dalej! 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 19 kwietnia 2019 o 17:04 przez e-wonsz
Tuż przed tragedią w katedrze Notre Dame zamontowano kamerę - oto co zarejestrowała chwilę przed pożarem
Od pożaru katedry Notre Dame w Paryżu minęło już kilka dni. Nastroje zdążyły nieco ostygnąć, belki, które jeszcze przed paroma dobami paliły się żywym ogniem, również, a władze wciąż nie mają pewności, co mogło być przyczyną tragedii. Oczywiście każdy ma jakieś swoje teorie i niektóre wydają się być nieco bardziej prawdopodobne, a inne nieco mniej prawdopodobne. 

Ta najbliższa prawdy - przynajmniej zdaniem ekspertów - dotyczy zwarcia instalacji elektrycznej i zaprószenia w ten sposób ognia. Trudno jednoznacznie powiedzieć, na ile ten scenariusz jest bliski prawdy. Na chwilę obecną nie ma jednak żadnych przesłanek aby sądzić, że było inaczej. 

Ostatecznym dowodem w sprawie mają być nagrania z kamery, która została zamontowana dosłownie kilka godzin przed tragedią na północnej dzwonnicy. Co zobaczyło oko urządzenia i czy pomoże to coś w całej sprawie? Zapraszamy dalej! 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 19 kwietnia 2019 o 16:04 przez e-wonsz
Tak wyglądały pyski psów domowych blisko 5000 lat temu - możemy je oglądać dzięki technice rekonstrukcji twarzy
Ramy czasowe w szerszej rozpiętości często nie są prawidłowo rozumiane przez większość ludzi. To przecież nie to samo, co w przypadku niedługich okresów czasu. Nikt chyba nie ma problemu z wyobrażeniem sobie odstępu czasowego na poziomie roku, pięciu czy nawet dziesięciu lat. Schody zaczynają się dopiero w przypadku nieco większych różnic. 

Chodzi prawdopodobnie o to, że te liczby są już po prostu za duże. Tak samo sprawa ma się z odległością. Bardzo dobrze ogarniamy, kiedy mamy do czynienia z kilkoma kilometrami. Wciąż nie jest źle, jeśli idzie o kilkaset kilometrów. Nawet nie jest najgorzej, jeśli idzie o kilka tysięcy kilometrów. Weźmy jednak już takie 100 000 kilometrów albo milion. Skala kosmiczna jest dla nas często trudna do ogarnięcia. 

A jak ma się to z czasem, o którym mowa była na początku? Kiedy idzie o miliony czy nawet miliardy lat, nie jest już tak łatwo, jak ma to miejsce w przypadku, kiedy idzie o kilkaset lat. Czy wiecie, że taka Kleopatra bliżej czasowo miała do powstania pierwszego McDonaldsa niż do powstania pierwszych piramid? Albo dinozaury późniejszych epok bliżej mają do dzisiejszych czasów niż do początku panowania wielkich gadów na ziemi. 

Dzisiaj jednak porozmawiamy o stosunkowo niewielkim odstępie czasowym, a mianowicie cofniemy się 5 tysięcy lat wstecz i zobaczymy, jak wyglądały wtedy psy domowe, a konkretnie jak wyglądały ich pyski. No i czy bardzo różniły się od pysków dzisiejszych psów. Zapraszamy dalej! 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 19 kwietnia 2019 o 16:04 przez e-wonsz
Źródło: https://www.iflscience.com/plants-and-animals/facial-reconstruction-allows-us-to-see-what-dogs-looked-like-nearly-5-000-years-ago/?fbclid=IwAR0rjoHIiTa3jlqSSrfavXaA6hWRrvHL3kchxa9t79IClfz_7FOZhCNWpvY
To coś zaczęło wychodzić z pachwiny kobiety. Nie uwierzycie co to takiego jest
Ludzie mają to do siebie, że odczuwają niesamowity pociąg do wszystkiego, co jest dla nich na swój sposób obrzydliwe. Lubią więc oglądać, jak ktoś wyciska wielkie pryszcze, lubią oglądać, jak ze skóry wyciągane są larwy lub inne robaki a nawet lubią oglądać, jak z pacjenta usuwane jest coś dziwnego. Nie inaczej jest i tym razem, ponieważ poniższe wideo uzbierało już pokaźną liczbę wyświetleń, która wynosi grubo ponad 3,5 miliona. 

Na samym początku damy wam możliwość obejrzenia nagrania, o którym mowa, a dopiero później wytłumaczymy, co takiego właśnie zobaczyliście. Uprzedzamy jednak, że film przeznaczony jest dla osób o mocnych nerwach. Jeśli więc twój żołądek jest wyjątkowo wrażliwy, odradzamy klikanie przycisku „odtwórz”.


To coś co widzicie powyżej, to tzw. ropnie mnogie pach, ponieważ powierzchnia skóry, jaką możecie oglądać, to własnie pachwina kobiety. O co jednak chodzi? 

Ropnie mnogie to choroba skóry wywołana przez gronkowce. Objawia się ona w postaci niewielkich guzów zapalnych ze skłonnością do rozmiękania. W chorobie tej zakażeniu ulegają apokrynowe gruczoły potowe. Tego typu guzy mogą pojawić się również w okolicy narządów płciowych oraz w okolicy odbytu - nie tylko w pachwinach. 

Guzy po tym, jak już staną się miękkie, możliwe są do wyciśnięcia, co właśnie możecie obserwować na powyższym wideo. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 18 kwietnia 2019 o 22:04 przez e-wonsz
Oto co najbardziej wkurza mężczyzn w trakcie seksu (i kobiety też)
Mało który mężczyzna z własnej woli przyzna, że nie lubi seksu. Podejrzewam, że przyznałaby to nawet mało która kobieta. Bo generalnie seks jest przecież czymś, co niemal każdy z nas na swój sposób lubi, nawet jeśli nie jest wielkim miłośnikiem i pasjonatem spędzania czasu w ten właśnie sposób. 

Seks niesie ze sobą wiele korzyści. Dzięki niemu stajemy się (i to dosłownie) nie tylko bardziej szczęśliwi, ale również bardziej zdrowi. Dodatkowo zacieśnia się nasza więź emocjonalna z partnerem i tworzy tzw. chemia. 

Niestety seks to nie tylko cudowne przeżycia. To również cała masa zachowań, które skutecznie potrafią zniechęcić do igraszek nawet największych napaleńców. 

W trakcie jednego z badań internauci wyjawili, co najbardziej denerwuje ich w trakcie współżycia i natychmiastowo sprawia, że nastrój całkowicie znika. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 17 kwietnia 2019 o 21:04 przez e-wonsz
Rosjanie zaprezentowali zaawansowanego androida ze sztuczną inteligencją. Internauci: „wygląda jak mój ojciec na kacu”
Mówi się, że Rosja to nie kraj - Rosja to stan umysłu. Trudno się z tym nie zgodzić, szczególnie kiedy czyta się tak wiele różnego rodzaju niewiarygodnych doniesień prosto od naszych braci ze wschodu. Nie licząc tych wszystkich dziwnych akcji prosto z rosyjskich ulic, które rejestrują kamerki umieszczone w samochodach, w Rosji od czasu do czasu dzieje się wiele innych, dziwnych rzeczy. 

Wśród nich można wymienić na przykład prezentacje super zaawansowanego robota światowej klasy. Miało to miejsce kilka tygodni temu i ostatecznie okazało się jedną wielką katastrofą, ponieważ robot w rzeczywistości był aktorem przebranym w kostium maszyny. 

Nie inaczej jest i tym razem, a cała prezentacja ma miejsce na antenie tej samej, publicznej telewizji Rossija24. Tym razem mamy jednak do czynienia nie z robotem, a androidem. Internauci kiedy tylko ujrzeli jego prezentację, nie zostawili na twórcach suchej nitki. Pojawiały się porównania ze „ojcem na kacu” lub „żulem pijącym pod sklepem”. Do tego jeszcze ten sposób wymowy. Musicie zobaczyć to sami. 

Rzekomy android wygląda raczej, jak nieudolna animacja z filmów sci-fi z lat 90. a sama firma Promobot, która odpowiedzialna jest za jego stworzenie stała się obiektem drwin. Naukowcy z agencji badawczej idą jednak w zaparte i twierdzą, że android obdarzony jest sztuczną inteligencją. Jest on w stanie się uczyć i odczytywać ludzkie emocje. 

Ciekawe tylko czy to prawda. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 17 kwietnia 2019 o 20:04 przez e-wonsz
Pożar katedry Notre Dame pomylony z atakiem na World Trade Center z 11 września - takiej wtopy dawno nie było
Tragedia, jaka miała miejsce kilka dni temu w Paryżu, wciąż jest obecna na ustach całego świata. Wszyscy wciąż mówią o wielkim pożarze, który szalał na dachu katedry Notre Dame i strawił sporą jej część. Zawaleniu uległa również jedna z zabytkowych iglic kościoła oraz część dachu. 

Wielu znanych ludzi zapowiedziało, że przeznaczy znaczną ilość środków pieniężnych na rzecz odbudowy Notre Dame, bo ta jest już pewna. Prezydent Francji zapowiedział również, że zrobi wszystko co w jego mocy, aby katedra znów była jedną z głównych wizytówek Paryża. 

Oczywiście przy okazji pożaru nie obyło się bez wielu przykrych incydentów. Wśród nich znajdują się m.in. żenujące komentarze wielu ludzi ze świata mediów oraz polityki. Do tego wszystkiego należ jednak dodać dość sporą liczbę pomyłek. Jedną z największych było pomieszanie pożaru katedry Notre Dame z atakiem na World Trade Center. Nie uwierzycie jednak, gdzie miała miejsce ta straszna gafa. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 17 kwietnia 2019 o 20:04 przez e-wonsz
Na lotniskach będą teraz ważyć pasażerów. Szykuje się wzrost cen biletów dla osób otyłych?
Jeśli lecieliście kiedyś samolotem (lub nawet jechaliście w długą podróż autokarem) to na pewno dobrze wiecie o tym, że nie ma nic gorszego niż siedzieć obok osoby, która ma problemy z nadwagą. Nie chodzi tutaj oczywiście o jakiekolwiek uprzedzenia czy dyskryminacje. Chodzi tutaj o najzwyklejszy w świecie niesprawiedliwy podział przestrzeni pasażerskiej. 

Kiedy siedzimy obok kogoś w trakcie podróży, to dzielimy z nim pewną przestrzeń. Wprawdzie dla każdego pasażera przeznaczona jest ona w równym stopniu, to jednak jeśli ktoś jest nieco większy, to siłą rzeczy zawsze przekracza nieco wyznaczone granice. Jeśli jednak ktoś ma poważną nadwagę, to wtedy możemy zapomnieć o komfortowej podróży, gdyż będziemy wciśnięci we własny fotel. 

Okazuje się jednak, że jedna z linii lotniczych zamierza wprowadzić obowiązkowe ważenie przed lotem. Czyżby pasażerowie z otyłością mieli płacić więcej za lot? 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 16 kwietnia 2019 o 21:04 przez e-wonsz
Następna