Ten sposób pozwala na upalenie się marihuaną najbardziej, jak tylko się da. Naukowcy odkryli jak to zrobić
Marihuana to używka, którą stosuje wielu młodych ludzi na całym świecie. Wprawdzie w większości krajów ma ona status narkotyku i stawiana jest na równi z substancjami, takimi jak heroina czy kokaina, jednak nawet to nie powstrzymuje obywateli przed sięganiem po ten rodzaj rozrywki. 

Sposobów na spożywanie marihuany jest bardzo wiele. Można ją palić, jak tytoń, można ją waporyzować, można ją nawet jeść i wiele, wiele innych. Niektórzy są bardzo kreatywni w trakcie wymyślania sposobów na konsumowanie używki. Mówi się, że nie ma bardziej pomysłowych ludzi, niż młodzież z marihuana nie posiadająca akcesoriów do palenia. 

Czy jednak zastanawialiście się kiedyś, który ze sposobów pozwala na upalenie się w największy sposób najmniejszą ilością suszu? Naukowcy z Johns Hopkins Behavioral Pharmacology Research Unit postanowili to ustalić. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 15 maja 2019 o 19:05 przez e-wonsz

Komentarze

Zobacz również

Jezus dokonywał wszystkich swoich cudów dzięki marihuanie
Marihuana to używka, która w ostatnim czasie zdobyła ogromną popularność. W wielu miejscach mamy do czynienia z pełną legalizacją specyfiku, a w innych dopuszczona jest ona przynajmniej do tzw. użytku medycznego. Niestety Polska wciąż odstaje od całej reszty świata, choć nawet u nas można zauważyć coraz więcej zmian we właściwym kierunku. 

Medycyna używa tylko pewnej części marihuany, a raczej wyciągu z niej zwanego „olejem konopnym”. Zawiera on w sobie wszystko to, co roślina ma najlepszego do zaoferowania. 

Nie powinno nas więc dziwić to, że historycy snują najróżniejsze teorie z marihuaną w roli głównej. Jedną z nich przedstawił Historyk David Bienenstock. Ma ona wiele wspólnego z samą używką oraz z Jezusem. Jak jednak łączą się te dwa wątki? Zobaczcie sami. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 23 maja 2019 o 18:05 przez e-wonsz
Źródło: https://www.dailymail.co.uk/sciencetech/article-5910033/Jesus-used-CANNABIS-oil-perform-healing-miracles-controversial-expert-claims.html?ito=social-facebook
Po urodzeniu tych bliźniąt, mąż prawie ją zostawił. Matka nie mogła uwierzyć, w to co się stało
Sarah Jones to mieszkająca w Oklahomie szczęśliwa matka dwójki dzieci - Malezji oraz Malachiasza. Nie zawsze jednak tak było. W swoim życiu przeżyła już dwie ciąże, z czego obydwie zakończyły się tragicznie, matka bowiem poroniła. Dopiero trzecia ciążą zakończyła się pełnym sukcesem, choć nie obyło się bez komplikacji. Jednak to co stało się w szpitalu, przeszło najśmielsze oczekiwania Sary. 

Dzieci urodziły się w 28 tygodniu. Na początku były tak małe i słabe, że nikt nawet nie miał czasu się im przyglądać. Po czasie jednak okazało się, że dzieci znacznie różnią się od siebie. Nieświadomy ojciec w pewnym momencie rozważał nawet odejście od kobiety, ponieważ stwierdził, że ta go zdradziła. 

Sarah i jej mąż to małżeństwo mieszane. To co zaszło w ich przypadku ma miejsce niezwykle rzadko. Dzieje się tak zaledwie jeden raz na 500 mieszanych ciąży bliźniaczych. Przejdźmy jednak do rzeczy. 

Jedno z bliźniąt miało jasną skórę, podczas gdy drugie miało ciemną. Różnica była tak duża, że nawet lekarze nie mogli w to uwierzyć. Dopiero genetyk wyjaśnił, na czym polega fenomen tego zjawiska. Okazuje się, że kolor skóry dzieci określany jest przez wiele wariantów genów. Jeden z nich mogą występować w dwóch lub więcej wariantach kolorystycznych. Tak też stało się w przypadku Sary. Dlatego jedno dziecko miało jasną, a drugie ciemną skórę. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 20 maja 2019 o 20:05 przez e-wonsz
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 23 maja 2019 o 12:05 przez jatoja
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 23 maja 2019 o 12:05 przez jatoja
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 23 maja 2019 o 13:05 przez jatoja
Źródło: https://wyborcza24.pl/nadchodzi-fala-upalow-43-stopnie-w-czerwcu/?fbclid=IwAR2quDXcd6BGnu2jmbFZKU--NEbuGoB81_P619weuEXc2e-FvI35w068ZOU