Uczniowie z całej Polski nie pójdą jutro do szkół - a przynajmniej wiele na to wskazuje
Każdy dobrze wie, że dzieci nie lubią chodzić do szkoły. Jest to dla nich przykry obowiązek, który po prostu muszą spełnić. Nic więc dziwnego, że chcą one wykorzystać każdą nadarzającą się okazję, aby móc zrobić sobie dzień wolny od zajęć. Nie inaczej ma to wyglądać już jutro - 15 marca - zapowiada się bowiem strajk wśród młodzieży. 

Ma to być Młodzieżowy Strajk Klimatyczny i jest on związany z ekologiczną deklaracją Grety Thurnberg na COP24 w Katowicach. Jest to młoda uczennica, która zaprotestowała przeciwko obecnej polityce rządzących.

Uczniowie organizujący strajk opisali nawet swoje postulaty. Możemy przeczytać: 

„Zainspirowani odwagą, nieustępliwością i determinacją Grety Thunberg, chcemy przeciwstawić się bierności polityków wobec postępowania zmian i ocieplenia klimatu. Nie zgadzamy się na przemilczanie i ignorowanie problemu, który jest kwestią kluczową dla naszej przyszłości. To my – jako młodzi ludzie – w największym stopniu będziemy odczuwać skutki dzisiejszyego braku decyzji. Jesteśmy świadomi_e, że uratowanie naszej planety wymaga od nas realnej zmiany sposobu życia. Wiemy też, że nasze indywidualne działania nie są i nie będą wystarczające, by zatrzymać dramatyczne procesy niszczące środowisko”

Strajk nie będzie jednak polegał tylko i wyłącznie na braku obecności w szkole. Ma to być czynny przemarsz ulicami największych miast w naszym kraju (ich lista stale się powiększa). Na każde z nich przypada inna godzina. Na przykład dla Warszawy ma to być godzina 10. Wtedy kierowcy w stolicy mogą spodziewać się utrudnień na drogach, bowiem uczestnicy planują przejść od skrzyżowania ulicy Marszałkowskiej z Królewską do Ronda Dmowskiego, przez Aleje Jerozolimskie aż do ulicy Kruczej. Całą akcję ma zakończyć pikieta pod Ministerstwem Energii.

15 NOWYCH ciekawostek na GŁÓWNEJ
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 14 marca 2019 o 18:03 przez e-wonsz

Komentarze

Zobacz również

Jezus dokonywał wszystkich swoich cudów dzięki marihuanie
Marihuana to używka, która w ostatnim czasie zdobyła ogromną popularność. W wielu miejscach mamy do czynienia z pełną legalizacją specyfiku, a w innych dopuszczona jest ona przynajmniej do tzw. użytku medycznego. Niestety Polska wciąż odstaje od całej reszty świata, choć nawet u nas można zauważyć coraz więcej zmian we właściwym kierunku. 

Medycyna używa tylko pewnej części marihuany, a raczej wyciągu z niej zwanego „olejem konopnym”. Zawiera on w sobie wszystko to, co roślina ma najlepszego do zaoferowania. 

Nie powinno nas więc dziwić to, że historycy snują najróżniejsze teorie z marihuaną w roli głównej. Jedną z nich przedstawił Historyk David Bienenstock. Ma ona wiele wspólnego z samą używką oraz z Jezusem. Jak jednak łączą się te dwa wątki? Zobaczcie sami. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 23 maja 2019 o 18:05 przez e-wonsz
Źródło: https://www.dailymail.co.uk/sciencetech/article-5910033/Jesus-used-CANNABIS-oil-perform-healing-miracles-controversial-expert-claims.html?ito=social-facebook
Po urodzeniu tych bliźniąt, mąż prawie ją zostawił. Matka nie mogła uwierzyć, w to co się stało
Sarah Jones to mieszkająca w Oklahomie szczęśliwa matka dwójki dzieci - Malezji oraz Malachiasza. Nie zawsze jednak tak było. W swoim życiu przeżyła już dwie ciąże, z czego obydwie zakończyły się tragicznie, matka bowiem poroniła. Dopiero trzecia ciążą zakończyła się pełnym sukcesem, choć nie obyło się bez komplikacji. Jednak to co stało się w szpitalu, przeszło najśmielsze oczekiwania Sary. 

Dzieci urodziły się w 28 tygodniu. Na początku były tak małe i słabe, że nikt nawet nie miał czasu się im przyglądać. Po czasie jednak okazało się, że dzieci znacznie różnią się od siebie. Nieświadomy ojciec w pewnym momencie rozważał nawet odejście od kobiety, ponieważ stwierdził, że ta go zdradziła. 

Sarah i jej mąż to małżeństwo mieszane. To co zaszło w ich przypadku ma miejsce niezwykle rzadko. Dzieje się tak zaledwie jeden raz na 500 mieszanych ciąży bliźniaczych. Przejdźmy jednak do rzeczy. 

Jedno z bliźniąt miało jasną skórę, podczas gdy drugie miało ciemną. Różnica była tak duża, że nawet lekarze nie mogli w to uwierzyć. Dopiero genetyk wyjaśnił, na czym polega fenomen tego zjawiska. Okazuje się, że kolor skóry dzieci określany jest przez wiele wariantów genów. Jeden z nich mogą występować w dwóch lub więcej wariantach kolorystycznych. Tak też stało się w przypadku Sary. Dlatego jedno dziecko miało jasną, a drugie ciemną skórę. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 20 maja 2019 o 20:05 przez e-wonsz
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 23 maja 2019 o 12:05 przez jatoja
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 23 maja 2019 o 12:05 przez jatoja
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 23 maja 2019 o 13:05 przez jatoja
Źródło: https://wyborcza24.pl/nadchodzi-fala-upalow-43-stopnie-w-czerwcu/?fbclid=IwAR2quDXcd6BGnu2jmbFZKU--NEbuGoB81_P619weuEXc2e-FvI35w068ZOU